Pokazywanie postów oznaczonych etykietą refleksja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą refleksja. Pokaż wszystkie posty

sobota, 17 listopada 2018

Rusza seria wydawnicza "Miasto dusz"


Po wielogodzinnym namyśle zdecydowałem się objąć funkcję Konsula ds. poezji metafizycznej w wydawnictwie Miniatura. Rada Stu zdecydowała się powierzyć mi to stanowisko po zapoznaniu się z Manifestem twórczym, którego treść znajdą Państwo w poprzednim wpisie. Swoje obowiązki zamierzam wypełniać z należytą troską o obyczaj i kulturę, występując przeciw patetycznym iluzjom egzystencjalnym oraz utajnionym zbrodniom zanieczyszczającym przestrzeń międzyludzkich relacji. Upodleni, rozgoryczeni i źli, nie znajdują bowiem w sobie najczęściej siły do tego, by oddać się na służbę miłości, a dobro wspólnoty nie jest przedmiotem prywatnej troski jej członków. Konsul będzie pełnił nadzór nad doborem tekstów, które ukażą się drukiem pod szyldem serii wydawniczej "Miasto dusz". Każdy, kto swoje serce oddał twórczości i nie zrywa bezkarnie owoców z drzewa wawrzynowego, może liczyć na łaskę Konsula. Będziemy tworzyć razem nową kulturę; w duchu tego, co najpełniej ludzkie. Propozycje wydawnicze proszę wysyłać na adres: jerzy.kaskow@interia.pl z dopiskiem "Miasto dusz". Odpowiem na każdą wiadomość.
Konsul przekazując swój urząd następcy wypowie zdanie: feci quod potui, faciant meliora potentes.
Zrobiłem, co mogłem, kto potrafi, niech zrobi lepiej.

piątek, 5 października 2018

Prosta droga samotnych


Nic konkretnie nie boli #10


Prosta droga samotnych


Nic konkretnie nie boli #39


Prosta droga samotnych


Nic konkretnie nie boli #16


poniedziałek, 3 września 2018

Nic konkretnie nie boli

Nic konkretnie boli - 100 tekstów do napisania na Fb, kartach okolicznościowych i płytach nagrobnych - Już w sprzedaży! - szczegóły w zakładce Kup książki.



wtorek, 15 maja 2018

#Zarzecze - szpital psychiatryczny (cd.2) Miasto Dusz


*
            Odmaszerować! - słyszę z nietuzinkowym nakładem kwiecistej dyplomacji. Ciągle to słyszę, bez przerwy. Precz, mówią do mnie. Kiedyś zadawałem pytania: Komu mam oddać uczucia skoro nie mogę ich zapisać w równaniu? Dziś patrzę na ten czas z perspektywy wyrozumiałej mądrości. Bez wszelkiej projekcji, bez nacisku, bez ciężaru pogrążającego mnie samego w zuchwałości, której nie potrafiłem dostrzec. Przygnieciony uroczyskiem poznania, jak na dzikim koniu pędziłem przez świat, by żywe głosić. Żywe przychodzi, mówiłem, patrzcie, szydercy, jaki jestem wielki, jak się na rzeczy znam, jak kpię z was, jak się z wami gryzę dla przyjemności, jak jednym ruchem myśli potrafię pokonać wasze złudzenie. Drżyjcie, oznajmiałem. Dlatego pragnęli mnie nieżywi zabić, zniszczyć. Wiele tych bitew stoczyłem, wszystkie przegrałem - wygrałem należycie. Taka była potrzeba tego czasu. Dziś czas już nie znajduje się w przedmiocie moich rozważań. Nie ma czasu, nie ma sensu wracać tam, skoro urodził się człowiek, który umarł dla świata. Tu leży tajemnica istnienia, w tych słowach.

sobota, 7 kwietnia 2018

Opilstwo vs obżarstwo

Opilstwo vs obżarstwo!
     Poniżej cytat (nie chodzi o Talmud), a temu, kto będzie miał ochotę odgadnąć, kim jest autor tych słów, wręczę - wyślę (do wyboru) jedną ze swoich publikacji książkowych. Proszę o wpis w komentarzu.
"Pierwszy z tych poniżających stanów [opilstwo], w których człowiek sytuuje się poniżej zwierząt, wywołują zwykle napoje alkoholowe, ale także inne środki odurzające, jak na przykład sok z maku i inne wytwory roślinne. Jest to stan zwodniczy przez to, że dzięki niemu na chwilę uzyskujemy wymarzoną szczęśliwość i beztroskę, a nawet urojoną siłę. Jego następstwem jest jednak przygnębienie i osłabienie, i co najgorsze, konieczność ponownego sięgania po te środki odurzające, a nawet zażywania ich w coraz większej ilości. Obżarstwo mieści się o tyle jeszcze niżej od tej zwierzęcej uciechy zmysłowej, że dostarcza zmysłom tylko biernych doznań i nie pobudza nawet wyobraźni, nie wywołując w niej, tak jak pijaństwo, czynnej gry przedstawień; tym samym jeszcze bardziej zbliża się do uciech bydlęcych".


Listo otwarty do świata w sprawie wojny